Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Sob 21:23, 15 Gru 2007 Temat postu: Basen cz.1 |
|
|
Piwnooka brunetka szybko przebrała się w szatni w strój kąpielowy i razem z przyjaciółką pobiegły na basen.
- Kto ostatni ten dupa - krzyknęła i obie z wielkim pluskiem wskoczyły do basenu.
- Na łeb Ci padło wariatko? - zaśmiała się blondynka próbując podtopić przyjaciółkę. - Mmm widzę dwa ciacha na dwunastej...
Brunetka dyskretnie spojrzała we wskazaną stronę i zobaczyła grupkę chłopaków, którzy się im przyglądali. Gdy zorientowali się, że przyjaciółki na nich patrzą zaczęli grać w piłkę.
- Tacy sobie - westchnęła chlapiąc blondynkę.
W pewnym momencie dostała piłką w plecy i z nerwem spojrzała na chłopaków.
- Możecie uważać?
- Eee... sorry - powiedział jakiś blondyn, zabierając piłkę.
- Tylko na sorry ich stać? - przewróciła oczami i zaczęła nabijać się z ich gry.
- Przecież oni nie potrafią grać - również blondynka się zaśmiała widząc ich zdolności.
- Ooo piłeczka - dziewczyna poszła na drugi koniec basenu, biorąc upragniony przedmiot - Chodź laska, pokażemy im, co to jest siatkówka - skwitowała pewna siebie.
- Dobrze gadasz słońce - chytrze się uśmiechnęła i razem z przyjaciółkę zaczęła odbijać piłkę.
- Ej laski, może przyłączycie się do nas?
- Nie, dzięki, my chcemy zagrać profesjonalnie.
- Uważasz, że my nie gramy profesjonalnie? - zapytał z oburzeniem gdy do basenu wskoczył przystojny blondyn a Olka poczuła motylki w żołądku.
- Ann może zagramy jednak z nimi? - szepnęła brunetka nie spuszczając wzroku z chłopaka.
- Chcesz grać, czy udawać niedorozwiniętego fizycznie przedszkolaka, próbującego ucelować swoją rączką w to okrągłe coś, zwane potocznie piłką?
- Będzie śmiesznie... Ann zobacz, jaką on ma idealnie zbudowaną klatę... - rozmarzyła się.
- Tiaaa... Uwa... - chciała ostrzec przyjaciółkę przed bombą w postaci jakiegoś puncka, który skoczył do wody - ...żaj - dokończyła swoją wypowiedź, jednak o kilka sekund za późno.
- Dzięki wielkie - Olka odgarnęła swoje mokry włosy do tyłu i spojrzała w mordem w oczach na chłopaka. - Nie żyjesz już!
- Ej, no chyba taka piękna dama jak Ty nic mi nie zrobi, gdy ją sobą oczaruję, mam rację?
- Niby, czym mnie oczarujesz? Zachowujesz się jak jakieś niedorozwinięte umysłowo dziecko...
- Lepiej zabrzmi przedszkolak... - szepnęła blondynka.
- Właśnie! Jak niedorozwinięty umysłowo przedszkolak! Widzisz tą tabliczkę! Nie skakać do wody! Jest nawet obrazek dla takich jak Ty, co nie umieją czytać...
- A dla tych, co nie potrafią patrzeć, to gdzie mogę coś znaleźć?
- Jak nie potrafisz patrzeć to umyj sobie oczy! - zaśmiała się wskakując ponownie do wody i próbując podtopić chłopaka. - A to za to, że jestem cała mokra! - powiedziała ponownie wpychając go pod wodę.
- Aaa! Młody! Rat.. - dziewczyna znów go 'zanurzyła'. - Ratuj! - dokończył.
- Przepraszam Cię bardzo - blondynek podszedł do dziewczyny. - Czy z łaski swojej możesz nie topić mojego kumpla?
- Chcesz się z nim zamienić miejscami? - syknęła przez zęby - On sobie na to zasłużył, a Ty tym swoim 'możesz nie topić mojego kumpla?' - zaczęła go przedrzeźniać - też zaraz możesz się znaleźć na dnie basenu, jak ten pacan!
- Ja jednak skorzystam z Tego innym razem - zaczął się wycofywać z uśmiechem.
- Oluś zostaw go - zaśmiała się blondynka.
- Słuchaj, to, że Ci się on podoba mnie nie interesuje, bo sobie nagrabił - spojrzała na przyjaciółkę.
- Alexandro! Proszę się w tej chwili uspokoić - wybuchnęła śmiechem udając ton jej matki.
- Jasne mamo, tylko go zgwałcę, zabiję i zakopię u nas w ogródku, dobrze?
- Ja bym proponował bez tego gwałcenia, bo on by się z tego ucieszył - powiedział wyższy z blondynów patrząc na dziewczynę. - Może jednam zagracie z nami?
- To ja z... eee...
- Oczywiście że zagramy - Ann uratowała sytuację i znalazła się koło przyjaciółki.
- Jestem Chris. Ten pacan to Izzy a tam jest Richie i Vincent - powiedział z uśmiechem i uścisnął dłoń dziewczyny.
- Yyy... Ja jestem Olka a to Ann.. - powiedziała brunetka delikatnie się rumieniąc.
- Chris! Ona miała być moja! Znajdź sobie inną! - krzyczał oburzony Izzy.
- Niestety dużo straciłeś jak byłeś pod wodą - zaśmiała się Ola.
- Ej no! Nie ma takich! Dlaczego ten blond piękniś zawsze wyrywa najseksowniejsze laski?!
- Hello! A ja? Nie zapominać o mnie proszę!
- Ty to jakiś taki wypierdek mamuta! Vincent, nie obraź się, ale te piękne Panie są od Ciebie 'trochę' starsze. Dobra, Chris, kończ z tym podrywaniem, idziemy grać?
- Ty chcesz grać? A trafisz w ogóle w piłkę czy będziesz się kompromitować przed nowymi koleżankami? - zaśmiał się Chris i odbił w stronę Izziego piłkę.
- W przeciwieństwie do niektórych ja nie wywracam się na prostej drodze - odciął się.
- Chyba pomyliłeś mnie z Cameronem? - powiedział lekko poirytowany i ściął piłkę prosto w Izziego? - No Panie jestem najlepszy? Czemu nie odbijasz?
- Tak grasz? - mruknął pod nosem punck, po czym zamachnął się i z całej siły strzelił piłką w blondyna.
- To wy się bawcie a my sobie idziemy - powiedziała brunetka i wyszła z basenu. - Może zobaczymy się później, pa... - powiedziała poważnie i spojrzała na Ann. - Ty blondi! Nie wpatruj się w niego tyle tylko chodź!
- Eee... Co? - dziewczyna wybudziła się z 'transu'.
- Zobaczymy którzy za nami pójdą... Chodź - szepnęła i puściła oczko do przyjaciółki.
- Mmm... Mówisz moim językiem - zaśmiała się - To na razie chłopcy.
- W końcu nie od wczoraj się znamy - powiedziała i puściła chłopakom całusa w powietrzu.
Obie dziewczyny przeszły do innego pomieszczania gdzie było duże jacuzzi.
- Można się dosiąść? - spytała cała czwórka, podchodząc bliżej jacuzzi.
- No niech pomyślę... - powiedziała poważnie Ola a blondynka kopnęła ją w kostkę - Oczywiście że można.
-Ej, tak jakby tu gorąco... - mówił niższy blondyn.
- Tak jakby o to chodzi? - brunetka się zaśmiała i spojrzała się przed siebie cały czas napotykając wzrok Chrisa. Delikatnie się uśmiechnęła czując na swoim ciele delikatne dreszcze. Czuła się jakby wzrok chłopaka przeszywał jej ciało jak promienie rentgenowskie.
- A ten znów zaczyna - powiedział pod nosem Vince.
- Młody miał rację... Tu jest za gorąco wiec przenosimy się z powrotem do basenu - powiedział Chris patrząc na resztę. - No ruszcie swoje szanowne dupska!
- O nie! Mi tu jest dobrze - powiedziała Ola rozkładając się jeszcze bardziej. - Rozgościłam się tutaj i czuję się prawie jak u siebie i siłą mnie nie wyciągniesz.
- Ej no, ludzie... - jęknął.
- Ja tu zostaję! - skwitował Izzy i Richie jednocześnie.
- To ee... Ja też zostanę. - powiedział niepewnie Vincent.
Ann niewiele myśląc wypchnęła delikatnie przyjaciółkę z wody, aby nikt nie zauważył, szybko dodając "Ja też nie mam ochoty".
- Ok. Ja pójdę - powiedziała dziewczyna patrząc ze złością na Ann i razem z Chrisem poszła na basen.
- O nie.... Blondasku ja tu nie wejdę! - jęknęła wkładając stopę do zimnej wody.
- Nie wejdziesz? - cwano się do niej uśmiechnął - To ja pomogę. - zaśmiał się, popychając delikatnie dziewczynę.
Refleks Oli pozwolił jej na złapaniu się Chrisa i to dzięki niej oboje znaleźli się w wodzie. - Nie musisz mi dziękować - nieśmiało się uśmiechnęła czując motylki w brzuchu.
- Mówił Ci już ktoś, kiedyś, że masz piękne oczy? - znów spojrzał w jej brązowe tęczówki, przeszywając ją wzrokiem.
- Raczej nie... Twoje też są niczego sobie - powiedziała cicho i poczuła jak jej policzki przybierają różowy odcień.
- Rumienisz się tak samo ładnie - szepnął jej do ucha.
- Dziękuję... Tyle komplementów na raz dawno nie słyszałam? - uśmiechnęła się pod nosem nie patrząc na blondyna.
- Dziwne, przecież są powody, żeby Ci je mówić.
- Nie przesadzaj - pokręciła głową. - Ścigamy się do końca basenu?
- Jasne - powiedział entuzjastycznie.
Brunetka powiedziała szybko "start" i szybko zaczęła płynąć na drugi brzeg basenu.
- Ejj! Miałeś dać mi wygrać! - powiedziała gdy dopłynęli do końca.
- Przepraszam, nie wiedziałem. Może mogę to Pani inaczej wynagrodzić?
- Niby jaki?
- Nie wiem... - drażnił się z nią.
- Bo się obrażę! - zaśmiała się chlapiąc chłopaka wodą.
- A co byś chciała?
- Tym pytaniem sobie przechlapałeś - uśmiechnęła się chytro. - Chciałabym mieć duży dom z basenem, czarne ferrari, pieska Husky, chciałabym, aby szkoła zniknęła z mojego życia, mam ochotę na duże ciastko z kremem i dobrą kawę, mam... - zaczęła wymieniać.
- Dobra, dobra! Cofam to pytanie! - zaśmiał się - A może coś realnego?
- Np. Jakaś romantyczna randka? - wypaliła bez namysłu.
- A to już by się bardziej dało załatwić. A może być w towarzystwie takiego przystojnego blondyna?
- No, ale tak ewentualnie - uśmiechnęła się opierając się o barierkę i patrząc Chrisowi prosto w oczy.
Chłopak niepewnie przysunął się do dziewczyny, a ich usta dzieliły milimetry.
Olka poczuła w swoim ciele miliony motylków a jej serce zaczęło bić bardzo szybko. Drżącą ręką dotknęła ciepłego policzka Chrisa delikatnie przygryzając swoją wargę mając na celu prowokowanie chłopaka.
Blondyn podszedł jeszcze bliżej, składając na drżących wargach dziewczyny namiętny pocałunek.
Brunetka poczuła się jak w niebie. Ten jeden niewinny pocałunek wywrócił jej świat do góry nogami. Mimo, że nie znała Chrisa czuła, że jest on bliski jej sercu. Czuła się nieziemsko a czas dla nich mógłby stanąć w miejscu. Liczyła się teraz ona i on. Każdy z nich miał swój świat, ale oboje czuli się przy sobie wspaniale. Olka oplotła swoimi rękami szyje chłopaka przyciągając go jeszcze bliżej siebie.
- Chirs, Olka! Gdzie Wy się podziewacie? - krzyczał na cały głos Izzy.
- Ciii - szepnął Chris i zanurkował przepływając pod barierką. - Chodź - podał jej rękę ślicznie się uśmiechając.
- Ej, gdzie Ty mnie ciągniesz?! - szepnęła.
- Zaufaj mi i chodź...
- Ale jak oni pomyślą, że nam się coś stało? Chris!
- Wolisz się tłumaczyć przed Izzym? Oluś idziesz czy nie?
- Ale po co tłumaczyć? - dziewczyna nieugięta stała w miejscu. - O cholera! Idą tu! Gdzie zwiewamy?
- To przecież mówiłem Ci chodź za mną - cicho się zaśmiał i jeszcze raz wystawił w stronę brunetki rękę.
Olka westchnęła głośno i przepłynęła pod barierką idąc za chłopakiem. Szybko wyszli z basenu weszli boczne drzwi.
- Gdzie Ty mnie Wariacie ciągniesz? Możemy tu w ogóle być?
- Nie wiem, ale, po co się pytasz? Ważne, że Izzy się nie dowie.
- Ty jesteś walnięty - zaśmiała się ponownie idąc za Chrisem. - Trochę chłodno tutaj.
- Lepiej? - uśmiechnął się, obejmując ją ramieniem.
- Tak, dziękuję - powiedziała nieśmiało wtulając się w ciepłe ciało chłopaka.
- No pięknie - zaśmiał się Chris - zaciągnąłem Cię do magazynu woźnego.
- Bardzo romantycznie - Olka wybuchnęła śmiechem. - Ty to masz wyczucie.
- Jak nikt inny.
- To prawda... Nikt inny nie zaciągał mnie do magazynu podczas pierwszego spotkania - uśmiechnęła się uwodzicielsko.
- Oj wiesz, że to przypadkowo. Wychodzimy? Albo lepiej nie. Broń nas boże przed Izzym! On mnie zabije.
- Za co Izzy miałby Cię zabić?
- Wiesz, on jest z nas najstarszy i miał nas - zaczął się śmiać - pilnować.
- A ja jestem taka zła, że Izzy się o Ciebie boi? Ile wy macie lat? 10?
- 19 - odpowiedział pewnie - Tyle, że nas trudno uspokoić.
- Bądź dzielny i chodź idziemy - powiedziała poważnie i oboje wyszli z magazynu przytuleni do siebie.
- Chris, Ty idioto! Ty chcesz, żeby Jay mnie wykastrował, jak coś się Wam stanie?! Ty jesteś odpowiedzialny?! Gdzie Ty byłeś! Szukaliśmy Was z dobre 10 minut! - mówił wkurzony - A tak w ogóle, to czemu jesteście przytuleni do siebie?
Chris spojrzał na Olę i oboje od siebie się odsunęli.
- No widzisz bo... yyy. myśmy byli.... yyy - jąkała się brunetka patrząc na Izziego i resztę.
- Robiliście małe Watrinki? - wypalił bez zastanowienia Cameron.
- Olka! Obiecałaś, że nie przelecisz go przy pierwszej okazji! - zaśmiała się Ann patrząc na parkę.
Chris ze zdziwieniem patrzył to na brunetkę, to na blondynkę.
- Nie słuchaj jej. Ona jako dziecko wypadła z łóżka i teraz są tego skutki, prawda? - spojrzała na Ann.
- Nie - powiedziała dobitnie przyjaciółka. - Pomyliłaś osoby. - znów się zaśmiała - A na serio, to co Wy robiliście?
- Rozmawialiśmy? - Chris i Ola powiedzieli to równocześnie. Spojrzeli na siebie i wybuchneli śmiechem.
- Jasne, a ja jestem Paris Hilton - skwitował Izzy. - Dobra, zwijamy się chłopaki.
- Idziecie już? - zapytała brunetka spokojnie choć poczuła ukłucie w sercu.
- Jay dzwonił, że mamy już wracać - powiedział spokojnie Vince.
- Miło było Was poznać...
- Olka, może my też już pójdziemy?
- Jasne - powiedziała bez entuzjazmu i obie dziewczyny poszły do szatni.
- Ja Cię zaraz dogonię skarbie - krzyknęła Ola, gdy jej przyjaciółka wychodziła z szatni.
Dziewczyna spakowała strój do plecaka i związała włosy myśląc o pięknych oczach Chrisa.
- Ty jeszcze tutaj? - spytała, widząc Chrisa w szatni.
- Czekałem na Ciebie - szepnął cicho patrząc na dziewczynę. - Czemu jesteś taka smutna?
- Ja, smutna? Wydaje Ci się - skłamała.
- Myślałaś, że pójdę sobie bez pożegnania? - uśmiechnął się i podszedł do dziewczyny. - Dasz mi swój numer, to zadzwonię i umówimy się na wieczór?
- Ja nie... my... no dobra - powiedziała, widząc dołeczki na twarzy Chrisa.
Pragnęła tego z całego serca. Wyjęła z plecaka jakąś kartkę i zapisała swoją komórkę.
- Proszę - wręczyła mu świstek.
- Dziękuję... - powiedział i pocałował dziewczynę w policzek. - Przepraszam ale muszę już iść.... Chłopacy czekają...
- Jasne, ja też powinnam iść do Ann.
- Na prawdę miło mi było Cię poznać.
- Mi także... Mam nadzieję, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie.
- Obiecuję Ci... - szepnął i zbliżył swoją twarz do jej.
Dziewczyna poddała się chwili. Ich usta złączyły się w jedność.
Chris objął dziewczynę w pasie przysuwając do siebie.
Delikatnie odgarnął włosy z jej twarzy patrząc w oczy - Jesteś najwspanialszą dziewczyną, jaką spotkałem.
- Dziękuję - szepnęła, kładąc głowę na jego torsie.
- Polecam się na przyszłość - zaśmiał się i ponownie pocałował ją w policzek. - Do zobaczenia wieczorem...
- Pa - szepnęła, odprowadzając blondyna wzrokiem, poczym sama udała się w kierunku wyjścia, gdzie czekała na nią przyjaciółka.
Kocham to mówić... C.D.N
Pierwsza na tym forum wieloczęściówka xDD
Od razu mówię że nie pisałam jej sama tylko z moim słonkiem :** Cynthia kocham Cię :**
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez admin-zakochana dnia Sob 21:26, 15 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:32, 15 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
" - Robiliście małe Watrinki?" - ta kwestia jest moja xD
Super...BArdzo mi się podoba xD
Brak mi słów...
To wy jesteście mistrzynie! xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Sob 22:20, 15 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Ja ją napisałam ^^ A nie ja jestem Mistrzynią, tylko Pati!!!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Sob 22:22, 15 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
I Ty!!!
P.s. Sory, że w 2 postach, ale komp mi świruje i publikuje, jak ja nie chcę, bo jeszcze piszę
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:44, 15 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Ja Mistrzynią....
Buahahaa....
Wow...Jaki fajny żart!
A co do robienia Watrinków xD To kwestia w samolocie xD ale to już inna hisotria xD Z drzwiami xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Nie 13:30, 16 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
I znów to samo!! Jak mnie nie ma na GG to gadacie o robieniu małych Watrinków!! yyyy Sorry! Znajdziecie sobie inny temat??
P.S W samolocie było miło ^^
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Nie 14:10, 16 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
A tak Meg, czytałam... No ledwo doczytałam do końca ten 'sen' bo sikać ze śmiechu mi się chciało xDD W takim razie zwrot praw autorskich
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:48, 16 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
admin-zakochana napisał: | I znów to samo!! Jak mnie nie ma na GG to gadacie o robieniu małych Watrinków!! yyyy Sorry! Znajdziecie sobie inny temat??
P.S W samolocie było miło ^^ |
Ja tylko przypomniałam sprawę w samolocie, nic nie mówiłam co Wy tam robiliście...xD
Cynthia, sen był prawdziwy, oprócz wątku "Watrinków', bo to specjlalnie dla Pati xD
Nie wie czy się ucieszycie, raczej nie, ale właśnie pisze jednocześciówkę xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Nie 15:08, 16 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Meg napisał: |
Nie wie czy się ucieszycie, raczej nie, ale właśnie pisze jednocześciówkę xD |
Yeaaachhh xDd Ja się cieszę a ja z Cynthia jestem w trakcie pisania wieloczęściówki xDD (Basec cz.2) xDD
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez admin-zakochana dnia Nie 15:09, 16 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Nie 21:54, 16 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Meg napisał: | admin-zakochana napisał: | I znów to samo!! Jak mnie nie ma na GG to gadacie o robieniu małych Watrinków!! yyyy Sorry! Znajdziecie sobie inny temat??
P.S W samolocie było miło ^^ |
Ja tylko przypomniałam sprawę w samolocie, nic nie mówiłam co Wy tam robiliście...xD
Cynthia, sen był prawdziwy, oprócz wątku "Watrinków', bo to specjlalnie dla Pati xD
Nie wie czy się ucieszycie, raczej nie, ale właśnie pisze jednocześciówkę xD |
Prawdziwy? xDD Jaki lol xDD Pisz tą jednoczęściówkę!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:43, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
O, część 2...Czekam!!! Szybciej ją piszcie..
Cynthia, jak najbardziej prawdziwy xD
Pati mnie namówiła,żebym go opisała. No i dla niej dodałam wątek robienia Watrinków xD
Pisze, piszę xD Na święta może się pojawi xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Pon 20:56, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Piszemy piszemy....
Teraz trochę wolniej bo nasza Cynthia zaczyna rozwijać karierę xDD
Robienie małych Watrinków dla mnie?? Och jestem zaszczycona xDD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Pon 23:16, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
To tak:
Meg - Na święta? ;( No nie! znów mnie coś ominie! ;( Ja cem zostać!!! A co do snu, to ja chyba nawet lepszych nie miewam xDD No, chociaż wspominając ten sen, kiedy z Richie'm śpiewałam na scenie... Jaką bekę miałam rano xDD
Pati vel Mistrzyni (xDD) - Jaką karierę? Masz na myśli ten udawany śpiew? xDD A pisać będziemy, tylko trochę rzadziej... ;( Ale do (prawie) końca stycznia jeszcze będę żyła 'starym rytmem życia' (czytaj: gadu, komp i ogólnie wszystko, co mi się podoba xDD)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:25, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
O, Cynthio xDDD Extra, ale szkoda, że Cię później nie będzie....
Jak będziesz słąwna to wspomnij o mnie xDDDD
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Meg dnia Czw 12:29, 20 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Czw 21:42, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
A ja jestem jej menagerem xDDD <dumna> Ha !! Ty Meg możesz być jej stylistką albo doradzcą xDD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:52, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
To ja chcę być asystentką menagera, ok? xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Pią 20:05, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Ok xDD Zrobimy z Cynthi gwiazdę co nie asystenko xDD
P.S Gdyby dzwonił mój mąż proszę mu przekazać że oddzwonię po spotkaniu <lol2>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:38, 22 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Tak jest, pani menager xD
Przekażę mu xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Nie 16:12, 23 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<lool2> I co dzwonił?? Mówił coś??
A może były jakieś inne telefony? xDD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:41, 24 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Tak, pani menager, dzwonił.
Przekazałam mu <jeszcze większe <lol2>>
Tak, było kilka telefonów.
Dzwoniła Rihanna i zaproponowała wspólne nagranie singla z Cynthią.
Powiedziałam jej, że oddzwonię, gdy dostanę jakieś informacje na ten temat.
Była bardzo zawiedziona, ale pocieszyłam ją, żeby było dobrej myśli xD
(wow, ja to mam pomysły)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
admin-zakochana
Administrator

Dołączył: 14 Cze 2007 Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu. xD
|
Wysłany: Wto 20:27, 25 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Hmmm.. Rihannaa... Ciekawa propozycja. Oddzownię do niej póżniej jak nasza gwiazdeczka wroci (czytaj 26 xDD).
Liczyłam na propozycję od Avril Lavigne ale Rihanna też może być. To dobry start dla naszego słoneczka nie myśli Pani?
Przejdżmy może na Ty. Patt xDD Miło mi <lol2>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Śro 8:31, 26 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Wy na serio macie zryty beret xDD Aaaaa Pat! Już wiem co nieco o tym z US5 (wiesz, czym P). Z mother gadałam i zrobiłyśmy ramowy plan
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Meg
Stały Gość

Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 12:17, 26 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
admin-zakochana napisał: | Hmmm.. Rihannaa... Ciekawa propozycja. Oddzownię do niej póżniej jak nasza gwiazdeczka wroci (czytaj 26 xDD).
Liczyłam na propozycję od Avril Lavigne ale Rihanna też może być. To dobry start dla naszego słoneczka nie myśli Pani?
Przejdżmy może na Ty. Patt xDD Miło mi <lol2> |
Jasne, może być na ty xD
Czuję się zaszczycona <lol2>
Meg, mi tez miło
Dobrze, poinformuję Rihannę i pani...przepraszam...Twojej decyzji xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cynthia
Stały Gość

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sto(L)ica - (L)GROCHÓW(L)
|
Wysłany: Śro 13:07, 26 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Jezu, dzieci!!! Może jeszcze specjalny wątek utwórzcie? Albo nie! Lepiej! Cały temat w końcu możecie, bo Pat jest adminem!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group cbx v1.2 //
Theme created by Sopel &
Programy
|
|